Translate

środa, 11 grudnia 2013

/Poza opowiadaniem/przemyślenia/

Nie jestem śliczna. Ale nie jestem też brzydka. Nie jestem wysportowana, zwinna, szybka. Brak wyglądu nadrabiam ocenami w szkole. Ale nie jestem z czegoś wybitna. Nie jestem z czegoś najlepsza.
Jestem przeciętna.
Mam swoje zasady- nie pije, nie pale. I ich nie złamię. Nie jestem aż tak szalona, chociaż wesoła.
Nie popadam w kompleksy. Mam książki. To moje życie. Moja miłość. Zamykam się za wrotami wyobraźni. Mam własny świat. Kocham czytać.
Stąd moja pasja- pisarstwo.
Skąd to się bierze? Nie wiem. Uwielbiam pisać. Mało osób to docenia. Nie pisze jakoś wyśmienicie.
Serio, nie chce popaść w kompleksy....
Nie wiem co to prawdziwa miłość...Między kobietą a mężczyzną...Może byłam kiedyś zauroczona.
Nie pamiętam. Nie byłam zakochana. To wiem. Zakochana jestem w aktorach. Nie w rówieśnikach. Mam wygórowane wymagania co do faceta. Przez czytanie. Will, Patch, Edward, Nathan... I wiele innych...Ideały. Ale takich nie znajdziesz.
Wykrywam większe zainteresowanie moją osobą... W Internecie. Chłopaki, których na oczy nie widziałam. To nie wypali.
Chce mieć chłopaka. Kogoś kto mnie pokocha. Ja go pokocham i to nie będą puste słowa. Kogoś, kto mnie rozśmieszy, pokaże mi jak spojrzeć na świat z innej perspektywy. Nie chcę być stara panną. Chcę mieć rodzinę...taka jak moja.
Miłość...dziwne słowo. Ciągle się teraz słyszy love, kc...ale to nic nie znaczy. To czarna dziura. Chce poznać głębie tego wyrazu....
Nie wiem co to miłość...jaka jest. Każda miłość w książkach jest inna...ludzie się zakochują z pożądania, przyjaźni...czy czego tam jeszcze...
Nie wydaje mi się, żeby tak było...Ale co ja mogę wiedzieć?
Jestem za młoda...dojrzewanie...durny okres...bolesny...
Boję się zakochać...boję się zaangażować...nie chcę być zazdrosna...boję się, że coś nie wyjdzie...że zaboli.
Ktoś pisze mi: " Jesteś dla mnie najważniejsza, tylko ty się liczysz!"A ja myślę, że jego słowa nic dla nie  znaczą, nie liczą się. To jakiś żart. Po kilku minutach znajomości, chce być moim chłopakiem. Ha.Ha.Ha. Zabawne.
Ale co on może wiedzieć? Chłopcy później dojrzewają....Kiepskim, pustym tekstem nic nie zdziałasz!
Chciałabym kogoś szczerego...inteligentnego...miłego...dobrego...prawdziwego...
Tak...Przystojnego.
Oczywiście wygląd też ma duże znaczenie. Nie chce lalusia, żeby zastanawiać się jakiej to on jest orientacji...Tyle że to nie koniec. Najbardziej liczy się charakter. Trudno teraz znaleźć kogoś odpowiedniego. Poczekamy, zobaczymy. Mam jeszcze czas. Jestem młoda. Trzeba być cierpliwym. A nuż ktoś się znajdzie.
Chce zasmakować kiedyś miłości.
Nie tak jak w książkach. Chce przeżyć to sama. Od nowa. Inaczej. Napisać własną historie.
Tak bardzo tego pragnę....
/ Przemyślenia nastolatki, uzależnionej od czytania./

" Kochać człowieka to pragnąć razem z nim się zestarzeć"/ Albert Camus.